Wiadomości

Pędził 135 km/h poza obszarem zabudowanym, ale tym razem policjanci nie zatrzymali prawa jazdy

Pomimo tego, że nowe przepisy jasno wskazują, że za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym kierowca powinien pożegnać się z prawem jazdy, tym razem policjanci musieli odstąpić od tej czynności. Sytuacja przybrała nietypowy obrót ponieważ kierujący w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania.

W minionym tygodniu, na DK91 w Kuczku, policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierującego toyotą, który znacząco przekroczył dozwoloną prędkość. Poruszał się z prędkością 135km/h w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Zgodnie z nowymi przepisami, konsekwencją takiego wykroczenia jest zatrzymanie prawa jazdy. Problem w tym, że mężczyźnie nie było czego zatrzymywać. 37-latek nie posiadał uprawnień do kierowania.

Teraz odpowie przed sądem za dwa wykroczenia, przekroczenie prędkości i kierowanie samochodem bez uprawnień.

Od 3 marca 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy, zgodnie z którymi przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym skutkuje obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Od momentu wejścia nowych przepisów, policjanci z Aleksandrowa zatrzymali już 6 praw jazdy za to wykroczenie.

Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, policjant obligatoryjnie kieruje wniosek o ukaranie do sądu wobec osoby, która zdecydowała się kierować pojazdem nie posiadając do tego wymaganych uprawnień. Następnie Sąd rozpoznający sprawę może nałożyć grzywnę nawet do 30.000 złotych. Obligatoryjnie orzeka również środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdu na okres od 6 miesięcy nawet do 3 lat.

Powrót na górę strony